Jak Pokochać Siebie Mądrze

Jak Pokochać Siebie Mądrze

Miłość własna, samoakceptacja….często przedstawia się te cechy jako klucze do osiagnięcia sukcesu. Jednakże, ciągłe przesadne wymagania zewnętrznego otoczenia i związana z tym bezustanna krytyka samego siebie działają hamująco na rozwój potencjału jednostki.


Szczególnie media wywierają na nas ogromną presję stawiając za wzór nierealne ideały, niemożliwe do osiągnięcia zarówno dla ciała, jak i dla umysłu (dotyczy to głównie kobiet, którym reklamy narzucają ideał ciała pozbawionego wad – gładkiego, muskularnego, a jednocześnie obsesyjnie wychudzonego).

 

Nie mogąc sprostać tym niedoścignionym wzorcom, ludzie tkwią w poczuciu niespełnienia, niemożności zadowolenia otoczenia, a chcąc za wszelka cenę wznieść się ponad szarzyznę codzienności, balansują na granicy utraty zmysłów, nieraz tę granicę przekraczając. Od iluzji doskonałości nie jest także wolna część ludzi rozwijających się duchowo, którzy za wszelką cenę pragną wznieść się ponad zwyczajność.

Jak bardzo szkodliwe i ograniczające są te wzorce odczułem gdy przeniosłem się na jakiś czas poza granice naszego kraju, dokładnie – na terytorium Iranu, gdzie panuje inne, choć obiektywnie surowe prawo obyczajowe. Przyzwyczajony do ciągłych bodźców wzrokowych, bombardowany reklamami epatującymi seksem umysł znalazł się w ciszy i w tej ciszy zaczął prawdziwie odpoczywać.

Myślę, że pod tym względem nasi rodzice żyli w bardziej przyjaznej rzeczywistości, gdyż ich oczekiwania rozwijały się trochę wolniej ale za to bardziej harmonijnie. Wyciągnięto wówczas wnioski z pożogi wojennej i zaczynając niemal od niczego, budowano podwaliny nowego systemu społecznego na szanowanych i uznanych autorytetach. Gospodarka i przemysł oparte na wydajnych paliwach kopalnych tworzyły potęgę państw półkuli północnej.

 

Jednak tamte czasy to już przeszłość.

 

Od współczesnego człowieka – a tym bardziej od następnych pokoleń – w zasadzie już od momentu narodzin oczekuje się tak wiele, że śmiało można nazwać te pokolenia straconymi. Społeczeństwo wysokospecjalistyczne, złożone z wykształconych indywidualistów, podporządkowujących swoje życie osobiste i rodzinne wyłącznie karierze to obraz przyszłości, pozbawionej solidnych fundamentów, pozbawionej korzeni.

 

jak pokochać siebie mądrze

 

Polegając nadto na oczekiwaniach innych ludzi, uznajemy te iluzoryczne wzorce za część naszej osobowości. Odpowiednio silnie do tego co nas naciska ze strony zewnętrznego świata, podlegamy wewnętrznemu ruchowi silnego zaprzeczania, który manifestuje się pod postacią ucieczki w świat uzależniających gier komputerowych i innych działań kompensacyjnych (spędzanie czasu wyłącznie na przyjemnościach i nieangażowanie się w sprawy innych).

 

W dłuższej perspektywie takie życie jest jałowe i pozbawione naturalnego rytmu – wysiłku, odpoczynku, zaangażowania, doświadczenia, a także wyciszenia.

Pomiędzy skrajnymi emocjami, pomiędzy byciem wyłącznie dla innych i byciem wyłącznie dla siebie jest tzw. droga środka. Ale nie oznacza ona życia nijakiego, wręcz przeciwnie, to miejsce, w którym możemy zauważyć potrzeby innych ludzi, możemy się zetknąć z niewygodnymi dla nas problemami do rozwiązania, które pozornie mogą nawet opóźnić nasz osobisty rozwój.

 

Wyjście poza strefę komfortu i porzucenie kontroli do jakiej jesteśmy przyzwyczajeni, otwiera nas na przekroczenie granic własnego „ja”. Przekroczenie zaś własnych ograniczających poglądów, nawet jeśli jest powodowane miłością własną, rzuci nas w strumień życia, który tak naprawdę pozwoli to życie prawdziwie poczuć.

 

jak pokochać siebie mądrze

Dodaj komentarz